V Ponownie w Polsce (po 1945)

Kolejną cezurą czasową w warmińskiej historii jest rok 1945. W styczniu, gdy w granice Prus Wschodnich wlała się Armia Czerwona, tragicznie i dramatyczne zakończyła się niemiecka obecności w tym regionie. Był to czas ucieczek ludności cywilnej przed rosyjskimi sołdatami, mordów, gwałtów, zniszczeń miast i wsi oraz początek masowych przesiedleń. Koniec wojny przyniósł nowe granice, podział regionu między Polskę i Związek Radziecki oraz radykalne zmiany demograficzne i kulturowe. „45-ty” zakończył wielowiekową historię Prus Wschodnich jako prowincji niemieckiej.

Pod koniec II wojny światowej braniewski kościół św. Katarzyny (na zdjęciu po lewej) doznał największych w swej historii zniszczeń. Odbudowano go dopiero na początku lat 80. Według szacunków w wyniku działań wojennych Frombork został zniszczony w ok. 80 proc. Na szczęście wśród ruin ocalała katedra. Po prawej zdjęcie miasta wykonane w maju 1946 r. z jej środkowej wieżyczki.

„W 1945 r. Polska powróciła na ziemie wyrwane w ciągu wieków z naszego organizmu państwowego i narodowego przez zaborczość niemiecką. W roku tym, po 173 latach niewoli, Warmia znowu znalazła się w granicach Rzeczypospolitej. Olsztyn wrócił znowu pod rządy polskie.

Zastaliśmy na tej ziemi duże skupiska polskiej ludności rodzimej, która w ciężkiej walce przetrwała wieki obcego panowania. Zastaliśmy pomniki, pamiątki i dokumenty polskiej przeszłości, polskiej kultury. Jednakże wiedzę o dziejach tej ludności, o tych pomnikach i pamiątkach zastaliśmy znikomą, nieledwie przekazywaną z pokolenia na pokolenie w tradycji ustnej”[1].

Wraz z opuszczaniem Warmii przez zdecydowaną większość jej rdzennych mieszkańców na ziemie dawnego biskupiego dominium zaczęła napływać nowa fala osadnicza. Była to ludność z centralnej Polski oraz z jej Kresów Wschodnich, które znalazły się w granicach ZSRR. W wyniku śmierci i emigracji tysięcy dawnych gospodarzy tej ziemi oraz napływu tysięcy nowych mieszkańców w dużym stopniu przerwana została ciągłość kulturowa historycznej Warmii. Z jej bogatą tradycją, własną kulturą, gwarą oraz świadomością swego dziedzictwa. Przestano nawet odróżniać Warmię od Mazur do tego stopnia, że ludność napływowa przekonana była, że mieszka właśnie na Mazurach. Była to z resztą ogólna tendencja, ku której skłaniały się także nowe władze polityczne, zważywszy na nieakceptowaną przez nie katolicką przeszłość Świętej Warmii.

Dopiero dzieci, a bardziej nawet wnuki powojennych repatriantów uznały ten region za swoją małą ojczyznę. Utożsamiły się z przeszłością ziemi, na której się urodzili i wychowali. Zaczęły na nowo „odkrywać” Warmię – ją odpominać.

Istotną rolę w przechowaniu, a potem odrodzeniu warmińskiej tożsamości kulturowej odegrał po II wojnie światowej Kościół katolicki. Świątynie, niezliczone kapliczki, przydrożne krzyże, jak i sami duchowni byli wciąż łącznikiem między dawną, historyczną Warmią, a tworzącym się dopiero nowym warmińskim ludem poszukującym swojej tożsamości.

Początkowo jednak komunistyczne władze dążyły do przecięcia więzów, które jeszcze łączyły „stare” z „nowym”. W 1945 roku, gdy na Warmię powrócił biskup Maksymilian Kaller z zamiarem przyjęcia polskiego obywatelstwa i kontynuowania swej posługi duszpasterskiej w duchu pojednania polsko-niemieckiego, władze odmówiły mu prawa pobytu. Musiał więc zrzec się zwierzchnictwa nad diecezją i wyjechać do Niemiec. Historia kardynała Stefana Wyszyńskiego pokazuje najdobitniej, jak w Polsce lat 50-tych XX w. wyglądały relacje państwo-kościół.
Po śmierci bpa Kallera tron ordynariusza warmińskiego, przeniesiony do stolicy nowego województwa, pozostawał przez długie lata nieobsadzony. Zarówno w Polsce, jak i w Niemczech rezydowali wikariusze kapitulni: w Niemczech jako biskupi warmińscy, w Polsce – biskupi w Olsztynie. Pierwszy „pełnoprawny” powojenny ordynariusz diecezjalny został powołany przez papieża Pawła VI dopiero w roku 1972, po uregulowaniu stosunków dyplomatycznych między władzami Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej a Stolicą Apostolską oraz kwestii granic – z Republiką Federalną Niemiec.

Mimo iż z czasem relacje państwo-kościół się poprawiły, nadal jednak katolicyzm był jednym z głównych wrogów PRL-u, którego władze różnymi środkami i sposobami dążyły do laicyzacji społeczeństwa. Na szczęście bez powodzenia. Jak ujął to piewca warmińskości Edward Cyfus: „Nie byłoby naszej pięknej Warmii bez warmińskiego katolickiego kościoła, tak jak nie byłoby tego kościoła bez Warmii i Warmiaków”.


Gdy latem 1945 roku niemieckiego ordynariusza bpa M. Kallera zmuszono do wyjazdu z Warmii, prymas August Hlonda wyznaczył na jej administratora apostolskiego ks. Teodora Benscha (1903-1958 / biskup tytularny Warmii w latach 1945-1951). Jego uroczysty ingres (choć nie miał sakry), jako pierwszego polskiego ordynariusza na Warmii i Mazurach, odbył się w październiku 1945 roku w Olsztynie. Jako że prymas obdarzył go prawami i obowiązkami biskupa rezydencjalnego, do tego miasta zdecydował się bowiem przenieść stolicę powojennej diecezji warmińskiej.

W nowo ukształtowanych granicach, Frombork, gdzie przed wojną mieściły się centralne instytucje diecezji, znalazł się na jej peryferiach, a do tego ogromnie ucierpiał w trakcie działań wojennych w lutym 1945 roku (m.in. tamtejsza katedra została splądrowana przez wojska Armii Czerwonej). W jeszcze większym stopniu zniszczone było Braniewo (m.in. zrujnowany został tamtejszy kościół św. Katarzyny, jak i nowy budynek seminaryjny).

Swoją siedzibą administrator Bensch uczynił plebanię kościoła św. Jakuba, który ocalał z pożogi wojennej dzięki swojemu proboszczowi. Autochtonowi ks. Janowi Hanowskiemu udało się bowiem uzyskać od rosyjskiego komendanta miasta pisemne zaświadczenie, by tutejszych świątyń nie palić. W ten sposób, z czasem kościół stał się konkatedrą, w pobliżu której ulokowała się kuria. Do stolicy administracyjnej nowego województwa, przeniesione zostało również Hosianum.

Ksiądz Bensch nie tylko od nowa organizował instytucje diecezjalne, ale musiał zatroszczyć się o zniszczone obiekty sakralne i dzieła sztuki, a przede wszystkim pozyskać duszpasterzy oraz nieść pomoc duchową i materialną napływającym repatriantom, jak i autochtonom: Warmiakom, Mazurom, Niemcom.

Na Warmii pracował do stycznia 1951, kiedy został zmuszony do ustąpienia z funkcji administratora przez władze państwowe. Po sześciu latach pracy w sekretariacie prymasa, został pierwszym biskupem ordynariatu gorzowskiego. Na jego herbie na czerwonym tle widniał biały baranek, symbol Chrystusa Zbawcy i zarazem herb Warmii, a pod nim na drugim polu orzeł piastowski – herb Gorzowa Wlkp. oraz zawołanie Veni Domine Jesu (Przyjdź Panie Jezu).

Ks. Teodor Bensch

Jako jedyny w historii diecezji Tomasz Wilczyński (1903-1965 / od 1956) był ordynariuszem warmińskim jako biskup w Olsztynie. Wprawdzie sakrę otrzymał z rąk Piusa XII już w roku 1951, ale ówczesne władze komunistyczne jej nie uznały, blokując mu objęcie rządów w diecezji. Dlatego przez kilka lat pełnił posługę biskupa pomocniczego w macierzystej diecezji lubelskiej. Zgodę na wyjazd na Warmię i Mazury uzyskał dopiero po „odwilży” roku 1956 – jednak jedynie z tytułem biskupa olszyńskiego. Nie miało to jednak wielkiego znaczenia, bo sprawował faktyczną władzę duszpasterską na całej Warmii.

Jak przed wiekami biskupowi Anzelmowi, tak i biskupowi Tomaszowi przypadła rola organizatora diecezji – w zupełnie nowych realiach politycznych i administracyjnych. Wprawdzie cała historyczna Warmia znalazła się w granicach nowego województwa olsztyńskiego, ale wpływy Kościoła rzymskiego kończyły się na jego północnej granicy, będącej granicą państwową z komunistycznym ZSRR. W nowej, „ludowej” Polsce też miało dla niego nie być miejsca.

Podczas swoich rządów, wspólnie z mieszkańcami tych Ziem Odzyskanych, podnosił z ruin tak dosłownie, jak i w przenośni także tutejszy Kościół. Od początku organizował jego administrację, duszpasterstwo, kształcenie duchownych oraz nauczanie religii, działalność dobroczynną i stowarzyszeniową, opiekę nad autochtonami, itd.
Jako pierwszy z biskupów pochowany został w olsztyńskiej konkatedrze św. Jakuba Apostoła[2].

Biskup Tomasz Wilczyński
(fot. Archiwum Cyfrowe Powiatu Kętrzyńskiego)

Józef Drzazga (1914-1978 /od 1972) był pierwszym po II wojnie światowej rządcą diecezji, który otrzymał nominację papieską na biskupa warmińskiego.
W swojej działalności pełnił też funkcję wikariusza kapitulnego i administratora apostolskiego biskupstwa (w latach 1967–1972). Był uczestnikiem Soboru Watykańskiego II, rektorem Wyższego Seminarium Duchownego Hosianum oraz wikariuszem generalnym i przewodniczącym Wydziału Duszpasterskiego.

28 czerwca 1972 r., w następstwie podpisania układu o uznaniu granic między PRL a RFN i normalizacji stosunków dyplomatycznych między PRL a Stolicą Apostolską został biskupem diecezjalnym. 15 sierpnia 1972 odbył się jego ingres do katedry we Fromborku. W 1973 otrzymał od papieża Pawła VI przywilej noszenia paliusza.
Za jego rządów katedra we Fromborku otrzymała tytuł bazyliki mniejszej, koronowano obrazy Matki Boskiej w Gietrzwałdzie i Świętej Lipce, wznowiono starania o beatyfikację kard. Stanisława Hozjusza, powołano Radę Kapłańską i Duszpasterską. Erygował 39 parafii i reaktywował 11, ustanowił 4 nowe dekanaty. Konsekrował kilka kościołów. Odkupił też od państwa część dawnych budynków kościelnych.
W 1977 roku to on zatwierdził kult objawień maryjnych w Gietrzwałdzie.

Gietrzwałd, 10.09.1967 r. – uroczystej koronacji obrazu Matki Boskiej dokonał kard. S. Wyszyński, prymas Polski, przy współudziale kard. K. Wojtyły, metropolity krakowskiego oraz biskupa warmińskiego ks. J. Drzazgi.
1 czerwca watykańska Kongregacja Dyscypliny Sakramentów ustanowiła dla diecezji święto Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, ze specjalnym formularzem mszalnym i brewiarzowym (fot. Sanktuarium w Gietrzwałdzie)

Kardynał i prymas Polski Józef Glemp (1929-2013 / 1979-1981) był biskupem warmińskim tylko niecałe trzy lata, gdyż został następcą kardynała Stefana Wyszyńskiego na urzędzie prymasa. Tym samym przeszedł do historii lokalnego kościoła jako szósty ordynariusz, który objął tę godność. Pełniąc równocześnie funkcję przewodniczącego Episkopatu, Glempowi przyszło kierować polskim kościołem, w społeczno-politycznie trudnych dla kraju latach 80. i 90.
Jako biskup szczególnym kultem otaczał św. Wojciecha, dlatego też, zaraz po rozpoczęciu posługi pasterskiej, postanowił sprowadzić jego relikwie do Kościoła warmińskiego. Dzięki jego inicjatywie również rok 1980 został poświęcony temu świętemu Męczennikowi. Wykorzystując (krótkotrwałą) zmianę sytuacji politycznej w latach 1980-1981 erygował 21 nowych parafii oraz założył Instytut Kultury Chrześcijańskiej w Olsztynie. Zapoczątkował wstępne prace synodu diecezjalnego.
Później, już jako metropolita warszawski i prymas Polski, wielokrotnie odwiedzał „swoją pierwszą biskupią miłość”. Ostatni raz gościł na Warmii jesienią 2012 roku. Podczas uroczystości odpustowych w Sanktuarium w Gietrzwałdzie wygłosił homilię.

Epitafium kard. J. Glempa znajdujące się w olsztyńskiej konkatedrze.

Kolejnym w poczcie biskupów Warmii jest Jan Obłąk (1913-1988 / od 1982), doktor nauk teologicznych w zakresie historii Kościoła. Autor wielu artykułów i książek, m.in.: Historia diecezji warmińskiej, Objawienia Matki Boskiej w Gietrzwałdzie…, Kult Matki Boskiej Częstochowskiej w diecezji warmińskiej… Z jego inicjatywy powstał rocznik Studia Warmińskie. Za popularyzację wiedzy o przeszłości Warmii otrzymał w 1982 roku godność honorowego członka Polskiego Towarzystwa Historycznego.
Otrzymał również złotą odznakę honorową od Polskiego Związku Filatelistycznego. Pasjonował się bowiem zbieraniem znaczków i posiadał bardzo ciekawą ich kolekcję. Był również ich aktywnym wystawcą w kraju i za granicą. W pracy badawczej m.in. odtworzył organizację Poczty Biskupiej na Warmii w latach 1768-1772.
Jako przewodniczący Diecezjalnej Komisji Sztuki Kościelnej bp Obłąk przyczynił się do ustalenia norm i wskazań konserwatorskich dla zabytków. Myślał o stworzeniu w Olsztynie przynajmniej namiastki muzeum sztuki sakralnej.
Powołał do życia diecezjalny dwutygodnik Posłaniec Warmiński. Zainicjował budowę nowego gmachu Hosianum w Olsztynie. Był współorganizatorem Ośrodka Badań Naukowych im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Olsztynie.

Edmund Piszcz (1929-2022 / od 1988) to ostatni, czterdziesty dziewiąty biskup diecezjalny i pierwszy arcybiskup metropolita warmiński. A to za sprawą przeprowadzonej w 1992 roku przez papieża Jana Pawła II reorganizacji struktur administracyjnych Kościoła w Polsce. Już z początkiem roku 1987 roku biskup Edmund utworzył w Elblągu i Ełku wikariaty, z których po pięciu latach powstały nowe diecezje wchodzące w skład metropolii.
Podczas jego najdłuższego powojennego pontyfikatu (arcy)biskupiego na Warmii doszło m.in. do drugiego nawiedzenia diecezji przez kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, zorganizowano Kongres Eucharystyczny, powołano Akcję Katolicką i Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży. Abp Piszcz przyczynił się do budowy nowego gmachu Wyższego Seminarium Duchownego Hosianum. W czasie jego posługi doszło do utworzenia Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, a w nim Wydziału Teologicznego, którego został pierwszym Wielkim Kanclerzem (w 2014 r. nadano mu tytuł doktora honoris causa tej uczelni). Erygował ponad 110 parafii, zreorganizował sieć dekanalną, ustanowił kilkanaście nowych sanktuariów diecezjalnych.
To on w czerwcu 1991 roku podejmował w Olsztynie Papieża-Pielgrzyma – św. Jana Pawła II.
Arcybiskup pełnił też liczne funkcje w Episkopacie Polski, m.in. przewodniczył Komisji Misyjnej Episkopatu, był krajowym dyrektorem Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce, członkiem Rzymskiej Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, przewodniczącym radzie ds. Migracji, Turystyki, Pielgrzymek.

Symboliczne Ustanowienie arcybiskupstwa warmińskiego 23 III 1992 r. – jedna z czterech scen zamieszczonych na Drzwiach Papieskich – spiżowych wrotach olsztyńskiej katedry.

Arcybiskup Wojciech Ziemba (1941-2021 / 2006-2016), jako warmiński biskup pomocniczy (od 1982) został pierwszym biskupem diecezji ełckiej, który w roku 2000 otrzymał nominację na metropolitę białostockiego. W maju 2006 roku, po przejściu na emeryturę pierwszego pasterza archidiecezji, papież Benedykt XVI ustanowił go metropolitą warmińskim – po czternastu latach powrócił do Olsztyna.
Jedną z jego pierwszych decyzji było powołanie Warmińskiego Archidiecezjalnego Centrum Badań Hozjańskich z zadaniem ukończenia diecezjalnego procesu beatyfikacyjnego kard. Hozjusza. Rozpoczął też dwa procesy beatyfikacyjne ponad czterdziestu ofiar prześladowań hitlerowskich z czasów II wojny światowej oraz zamordowanych przez żołnierzy sowieckich.
Ważnym przedsięwzięciem abpa Wojciecha było również przeprowadzenie pierwszego Synodu Archidiecezji Warmińskiej.
Zainicjował powstanie Muzeum Archidiecezji Warmińskiej w Olsztynie. Tak jak poprzednik był też Wielkim Kanclerzem Wydziału Teologii UW-M oraz doktorem honoris causa tej uczelni. Został też wyróżniony Odznaką Honorową za Zasługi dla Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Znajdujące się na bałdzkim Trakcie Biskupim tablica i kamień upamiętniające bpa Wojciecha Ziembę, ufundowane w 2008 r. przez Gminę Purda.

W październiku 2016 roku po przyjęciu rezygnacji abp. W. Ziemby, papież Franciszek nominował na ordynariusza warmińskiego, jego koadiutora – arcybiskupa ks. dra Józefa Górzyńskiego. Jemu przypadł zaszczyt organizacji i przewodnictwa obchodów 150-lecia Objawień Maryjnych w Gietrzwałdzie…

Tron arcybiskupi ordynariusza warmińskiego
ks. J. Górzyńskiego w konkatedrze Świętego. Jakuba Apostoła w Olsztynie.

Dziś, tak jak przed wiekami, w diecezji posługę sprawują polscy biskupi, kapituła warmińska wciąż spotykała się na posiedzeniach we Fromborku, ludność byłego biskupiego księstwa wciąż spotykała się na modlitwach i pielgrzymkach w Gietrzwałdzie, Świętej Lipce…
Obecna archidiecezja warmińska obejmuje 12 tys. km2 ziem województwa warmińsko-mazurskiego, nie tylko historycznej Warmii. Podzielona jest na 21 dekanatów, na terenie których funkcjonują 261 parafii (w tym 26 zakonnych). Jest tu 239 kościołów (z czego 158 wpisanych do rejestru zabytków) i 219 kaplic (34 zabytkowe).


[1] Szkice olsztyńskie, red. J. Jasiński, Olsztyn 1967, s. 3.
[2] Pod posadzką kościoła znajdują się groby trzech biskupów: T. Wilczyńskiego, J. Drzazgi oraz J. Obłąka. Obecnie ordynariusze warmińscy chowani są w krypcie grobowej znajdującej się po lewej stronie od głównego wejścia do konkatedry. Prowadzą do niej drzwi z brązu, na których znajdują się wizerunek biskupa składającego ciało Jezusa do grobu, a także postać Chrystusa Zmartwychwstałego. Krypta jest rekonstrukcją miejsca, które znajdowało się przy świątyni w poprzednich wiekach. W XIX w. na skutek rozporządzenia pruskiego konserwatora zabytków krypty grobowe zostały opróżnione, szczątki pochowane na cmentarzach, a same krypty zasypane. W zrekonstruowanej w 2019 r. krypcie pochowani są dwaj pierwsi arcybiskupi warmińscy – E. Piszcz i W. Ziemba.


ROZDZIAŁ IVWSTĘP