Warmińskie szlaki

Szlak Świętej Warmii to nie jedyna droga poznania uroków tej pięknej krainy, bo wszyscy znajdą tu coś dla siebie. Ułatwiają to również inne, specjalnie opracowane i sprawdzone w praktyce przez rzesze turystów trasy: piesze, rowerowe, kajakowe czy konne, gęsto przecinające cały region. Często się krzyżują, wiodą wspólną drogą, bo historia i współczesność Warmii splatają się ze sobą, tworząc jej unikalny krajobraz kulturowy.


Szlak świętego Jakuba (Camino de Santiago)

Camino Polaco, licząca ok. 650 km Droga Polska wiedzie od granicy polsko-litewskiej w Ogrodnikach aż do Trzemieszna na granicy Kujaw i Wielkopolski. Przebiega przez regiony atrakcyjne turystycznie: Suwalszczyznę, Warmię i Mazury, Pojezierze Bartnickie, Pomorze Nadwiślańskie. Na Warmii szlak ten wiedzie przez Świętą Lipkę, Reszel, Lutry, Barczewo, Olsztyn do Gietrzwałdu.

Droga Pomorska, polski odcinek trasy Via Baltica biegnącej wybrzeżem Bałtyku, liczy ok. 720 km. Rozpoczyna się na polsko-rosyjskiej granicy z Obwodem Kaliningradzkim, a kończy w Świnoujściu, na granicy z Niemcami. Dwa pierwsze punkty na mapie tej trasy to warmińskie miasta Braniewo i Frombork.

camino.net.pl


Szlak Kopernikowski

Mikołaj Kopernik to najsłynniejszy mieszkaniec Warmii. Astronom, matematyk, ekonomista, lekarz. Jeden z XVI-wiecznych prekursorów nowożytnej nauki. Choć jego nazwisko znane jest na całym świecie, niewiele osób wie coś więcej o jego życiu, oprócz obiegowej opinii, że „wstrzymał Słońce, a ruszył Ziemię”. Poznanie działalności słynnego mieszkańca Warmii ułatwia Szlak Kopernikowski. Wiedzie on między innymi przez Olsztynek, Olsztyn, Dywity, Dobre Miasto, Lidzbark Warmiński, Ornetę, Pieniężno, Braniewo i Frombork. Miasta, które wciąż ożywia duch Kopernika. Tu, na Warmii, opracował swoją teorię heliocentryczną i opisał ją w dziele De revolutionibus (O obrotach). Warte poznania są również inne miejscowości z nim związane – malowniczo położone, z ciekawymi zabytkami. Swoistą pamiątką po Koperniku są wioski, w których kanonik, sprawując urząd administratora dóbr kapitulnych, przeprowadzał lokacje. Zapraszamy więc na Warmię, śladami wielkiego astronoma.

szlakkopernikowski.pl


Szlak Napoleoński

Historia Warmii przeplata się z losami zapamiętanych przez świat wielkich postaci, a jedną z nich jest Napoleon Bonaparte. Pobyt francuskiego cesarza do dziś upamiętniają miejsca nazwane jego imieniem, jak choćby barkwedzki „dąb Napoleona”, spod którego – jak głosi legenda – dowodził swoim wojskiem. Przebieg „warmińskiego” epizodu wschodniopruskiej kampanii napoleońskiej (nazwanego przez historyków „manewrem Olsztyn – Jonkowo”) upamiętnia lokalny Szlak Napoleoński. Licząca ok. 40 km długości trasa prowadzi przez wsie, które w lutym 1807 roku były świadkami zmagań armii francuskiej z siłami koalicji rosyjsko-pruskiej dowodzonej przez gen. L. Bennigsena. Pierwsza jest Barkweda, gdzie 3 lutego 1807 roku żołnierze z korpusu marszałka M. Soulta stoczyli krwawą bitwę o przeprawę na rzece Łynie. Kolejny przystanek to Mątki – miejsce stacjonowania części wojsk napoleońskich, które zmierzały do Jonkowa, gdzie miało dojść do rozstrzygającego starcia. Przygotowaniom do walki przyglądał się sam Napoleon, który z istniejącej do dziś wieży kościoła w podolsztyńskiej wówczas wsi, a obecnie dzielnicy miasta, w Gutkowie, śledził ruchy wojsk i wydawał rozkazy swej armii.

Wprawdzie 3 lutego 1807 roku przebywający w Olsztynie cesarz Napoleon zatrzymał się na krótko na zamku i mógł się dowiedzieć o związkach Mikołaja Kopernika z tym miejscem (zob. Szlak Kopernikowski), ale w toku prowadzonej wówczas kampanii oraz przygotowań do starcia z wojskami rosyjskimi, nie wydaje się, aby miał czas na oglądanie pamiątek po astronomie. Niemniej wczesną wiosną 1807 roku dawne mieszkanie kanonika oglądał „w imieniu Cesarza” francuski oficer G. Gley. Mimo poczynionych przez obie strony przygotowań, których pamiątką jest m.in. tzw. „rosyjski szaniec”, do bitwy pod Jonkowem nie doszło, gdyż wojska koalicji nocą 3/4 lutego wycofały się w kierunku na Łomy i Pupki. Do kolejnego krwawego starcia obu armii doszło 6 lutego w okolicach wsi Gołogóra i Skolity. Na plebanii w Skolitach Napoleon spędził noc po bitwie. Szlak prowadzi dalej do Dąbrówki, jednego z punktów rosyjskiego oporu, i Kondradowa, w którym doszło do kolejnego starcia. Tu kończy się wędrówka śladami napoleońskiego „manewru na Olsztyn”. Zimową kampanię cesarz Francuzów zakończył zwycięską, ale niezwykle krwawą dwudniową (7-8 lutego) bitwą pod Pruską Iławą (obecnie Bagrationowsk w Obwodzie Kaliningradzkim FR).

Szlak Napoleoński


Szlak Łyny i Warmińska Łynostrada

Niebieską wstęgą Łyna rysuje się na mapie Warmii i Mazur, aby ostatecznie zakończyć swój bieg – już jako rosyjska Ława – w wodach rzeki Pregoły w Znamiensku w Obwodzie Kaliningradzkim Federacji Rosyjskiej. Po obu stronach tej najdłuższej w województwie rzeki (264 km, z czego w Polsce prawie 190 km) można podziwiać zarówno malownicze krajobrazowo tereny, jak i obiekty zachwycające swoją architekturą, a nierzadko kryjące ciekawą historię. Poznanie jej uroków warto zacząć od podróży pieszo-rowerowym Szlakiem do Źródeł Łyny. Rozpoczyna się on na olsztyńskiej starówce, a po pięćdziesięciu kilometrach kończy w okolicach wsi Łyna, w sześćdziesięciometrowym wąwozie w rezerwacie przyrody Źródła rzeki Łyny. Łyna – jest to najdłuższa z „kajakowych” rzek na Warmii i Mazurach, stanowiąca niezwykle interesujący, liczący 160 km szlak wodny, dający możliwość dowolnego rozbudowania go „wzdłuż i wszerz”. Trasa rozpoczyna się w Kurkach, gdzie wpada do Łyny rzeczka Marózka. Jej górny bieg (pierwsze 30 km) to wspaniałe lasy i jeziora oraz przełomy, wypłycenia i bystrza pozwalające zasmakować emocji typowych dla spływów górskich. Pozostała część od Olsztyna wiodąca przez Dobre Miasto, Lidzbark Warm., Bartoszyce i Sępopol oraz rosyjski Prawdinsk, ma wybitne walory krajoznawcze pozwalające na bliski kontakt z przyrodą i napawanie się urodą ziemi warmińskiej. Nie bez przyczyny ta rzeka była jedną z ulubionych tras wycieczkowych Jana Pawła II, który część swoich wakacji spędzał podróżując kajakiem po regionie. W 1958 roku w Kurkach musiał przerwać spływ Łyną, aby stawić się na spotkanie u prymasa S. Wyszyńskiego, który ogłosił wtedy jego nominację na biskupa Krakowa.

facebook.com/warminskalynostrada/

Równolegle do koryta rzeki wiedzie równie atrakcyjna turystycznie Warmińska Łynostrada – około 60-kilometrowa rowerowa trasa trekkingowa. Wykorzystuje istniejące drogi – od asfaltowych ścieżek rowerowych i spokojnych szos, po gruntowe dukty leśne i polne o różnym standardzie nawierzchni. Prowadzi z Olsztyna przez Brąswałd, Bukwałd, Cerkiewnik, Swobodną, Dobre Miasto, Kunik, Smolajny, Urbanowo, Łaniewo do Lidzbarka Warmińskiego.

Łynostrada łączy się ze Wschodnim Szlakiem Rowerowym Green Velo, najdłuższą oznakowaną trasą rowerową w Polsce. W województwie warmińsko-mazurskim ma ona około 400 km i prowadzi z Gołdapi do Elbląga. Podzielona jest na trzy odcinki, z czego dwa „Nad Zalewem Wiślanym” oraz „Warmia i okolice” przebiegają przez kilka stacji Szlaku Świętej Warmii (Lidzbark, Pieniężno, Braniewo, Frombork). Niezależnie od tego, czy wyprawa jest rodzinna, czy też indywidualna oraz jaki ma charakter, z pewnością miłośnicy dwóch kółek znajdą tu odcinki wymarzone dla siebie.

Green Velo


Gościniec Niborski

Na starej mapie z przełomu XVIII i XIX wieku odnaleźć można trasę łączącą stolicę Warmii – Olsztyn z mazurską Nidzicą. Gościniec Niborski znany też jako Stary Gościniec istniał jednak już wcześniej. Dokumenty historyczne dowodzą, że już w średniowieczu kupcy, wojowie, a i ludzie nauki zmierzający z Warszawy do Królewca, podróżowali tym traktem. Wśród nich warto wymienić choćby króla Władysława Jagiełłę, który w 1414 roku podążał wraz z armią do Olsztyna (zajmując po drodze Bartąg i Jaroty), by skutecznie odbić zamek z rąk krzyżackich. Pamiątką po tych zdarzeniach jest m.in. jezioro Jagiełłek, nad którym popasały idąc na bój wojska. Historia wspomina też Mikołaja Kopernika, astronoma, ale też i administratora dóbr kapituły warmińskiej, który w ramach swoich obowiązków odwiedzał położone wzdłuż traktu miejscowości Bartąg i Pluski. Odtworzony w 2010 roku trakt to oryginalny 50-kilometrowy szlak rowerowy (oznakowany jako czerwony), który wiedzie z Olsztyna do Napiwody, gdzie łączy się z Traktem Biskupim w Bałdach (otwierającym Szlak Świętej Warmii). Dalej prowadzi do Nidzicy, która w gwarze warmińskiej nazywana była Niborkiem (stąd nazwa Gościniec Niborski). Ta historyczna trasa niemal w całości zachowała dawny charakter. W większości prowadzi oryginalną, średniowieczną drogą, co pozwala namacalnie przekonać się, jak podróżowało się przed wiekami. Po drodze całe mnóstwo zapierających dech w piersi widoków wyjątkowo pięknej przyrody, w tym najbardziej wysunięty na południe punkt Warmii na mapie – mały cypel w Kurkach.

Po drodze rzeka Łyna, Rezerwat przyrody „Las Warmiński” oraz Obszar Chronionego Krajobrazu Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej. To pozostałości potężnego niegdyś kompleksu leśnego rozpościerającego się między Nidzicą, Olsztynem, Giżyckiem, Ełkiem a rzeką Narew – w średniowieczu określanego mianem Puszczy Galindzkiej (od zamieszkującego ją pruskiego plemienia Galindów).

Gościniec Niborski


Szlak „Węgierskie ślady na Warmii”

Stosunki polsko-węgierskie mają swoją długą historię i bogatą tradycję. Ich początki sięgają X wieku, czasów panowania pierwszego króla Madziarów św. Stefana. Niezwykłym okresem dla rozwoju relacji pomiędzy obu narodami były lata panowania na ziemiach polskich księcia siedmiogrodzkiego Stefana Batorego (1575-1586). Chociaż rządził Rzeczpospolitą krótko, na zawsze zapisał się w pamięci Polaków jako jeden z najlepszych ich władców. Za jego sprawą pierwszym znanym Węgrem na Warmii był Andrzej Batory, bratanek polsko-węgierskiego króla, który miał po nim objąć tron w Krakowie. Dzięki staraniom stryja zdobywał nad Wisłą kolejne godności kościelne, m.in. w 1581 roku został kanonikiem warmińskim, trzy lata później otrzymał nominację papieską na biskupa koadiutora Marcina Kromera – ordynariusza warmińskiego, aby w 1589 roku, po jego śmierci, objąć diecezję warmińską. Z biskupem A. Batorym związana jest z kolei historia węgierskiego rodu Kalnassy, który zamieszkiwał na Warmii od XVIII w., chociaż nie ma dowodów, że to on sprowadził jego członków do Wartemborka (Barczewa). Źródła historyczne rzadko wspominają o tej rodzinie, z której wywodzą się znaczące osobistości tych ziem. Najstarszy z rodu Zygmunt Józef pełnił urząd burgrabiego dzisiejszego Barczewa. W Gągławkach gospodarzył Andrzej Michał Kalnassy. Joachim Otto Zygmunt Kalnassy (syn Zygmunta Józefa) był pisarzem, poetą, a także przez blisko 30 lat sprawował funkcję osobistego sekretarza biskupa Ignacego Krasickiego. W maju 2017 roku oficjalnie otwarto Trakt Rodu Kalnassy, łączący miejscowości związane z tą rodziną. Jego przedłużeniem jest szlak Węgierskie Ślady na Warmii (Magyar emlékek Varmiában), wiodący przez Gągławki, Bartąg, Frombork, Braniewo, Lidzbark Warm., Reszel, Barczewo i Olsztyn – miejsca, których historię tworzyli także Madziarzy przebywający na tej ziemi.

wegrzynawarmii.pl/


Szlak Zamków Gotyckich

Szlak Zamków Gotyckich to samochodowa trasa turystyczna grupująca dwanaście średniowiecznych warowni zbudowanych na terenach dawnych Prus Królewskich i Zakonnych, a obecnie: Pomorzu, Mazurach i Warmii, przez Krzyżaków oraz biskupów warmińskich i fromborską kapitułę. Ma on przybliżać najstarsze dzieje tych ziem nie tylko miłośnikom architektury wieków średnich, historii z czasów rycerskich czy mediewistom-amatorom. Listę otwiera Zamek Krzyżacki w Malborku, największa warownia okresu średniowiecza. Formalnie do roku 1466 był siedzibą wielkiego mistrza krzyżackiego, który we wrześniu 1309 roku przeniósł tu swój urząd, a tym samym pełnił funkcję stolicy jednego z najpotężniejszych państw na południowym wybrzeżu Bałtyku. Wpisane są na nią także dwa warmińskie zamki: lidzbarski zespół zamkowy biskupów warmińskich, który przez ponad czterysta lat był oficjalną rezydencją ordynariuszy warmińskich, a tym samym centrum władzy świeckiej i kościelnej na terenie diecezji, oraz zamek kapituły warmińskiej w Olsztynie. Pierwszy słynie przede wszystkim jako Wawel Północy, ze względu na piękny arkadowy dziedziniec, a położenie w widłach rzek Łyny i Symsarny sprawiło, że określany jest jako Wenecja Północy. Drugi z tego, że w latach 1516-1519 i 1520-1521 rezydował w nim kanonik Mikołaj Kopernik, który wówczas pełnił tu funkcję administratora dóbr kapituły. Po jego pobycie na ścianie zamkowego krużganka pozostała niezwykła pamiątka – wykonana przez niego tablica astronomiczna do wskazywania równonocy wiosennej i jesiennej. Jeden z nielicznych artefaktów Wielkiego Astronoma, jakie przetrwały do naszych czasów. Obie warownie są dziś placówkami Muzeum Warmii i Mazur.